niedziela, 30 kwietnia 2017

Kwiecień- czytelnicze podsumowanie


Hej! Pierwszy miesiąc bloga za nami, a co się z tym łączy przyszedł czas na pierwsze podsumowanie.
W kwietniu działo się sporo rzeczy związanych z książkami.
Po pierwsze założenie bloga! To oficjalnie najlepsza decyzja jaką podjęłam w tym roku.

Po drugie założenie konto na Goodreads. Do tej pory korzystałam z Lubimy Czytać, do którego też zresztą powróciłam, ale to głównie ze względu na was, bo wiem, że wiele osób ma LC a nie Goodreads. Na obydwa portale dodaje opinie, ale jeśli ktoś zastanawia się nad założeniem konta na Goodreads to na 100% polecam! Wydaje mi się, że ten portal jest dużo ciekawszy i ma więcej opcji do zaoferowania.

Tak w ogóle w kwietniu powróciłam do czytania po dość długiej przerwie, o czym powinnam chyba wspomnieć na samym początku.
W tym miesiącu wydarzyło się coś bardzo dziwnego i przerażającego, a mianowicie to, że nie kupiłam ż a d n e j książki. Nie wiem czy się cieszyć czy płakać z tego powodu, więc po prostu nie będę o tym myśleć.

ALE- w końcu przechodząc do książek. W kwietniu przeczytałam zaledwie 4 książki, ale i tak jestem zadowolona z tego wyniku. 




Na początku zabrałam się za Metro 2033. Powieść podobała mi się i dałam jej 3/5 gwiazdek na Goodreads. To było moje pierwsze spotkanie z tym autorem i serie na pewno skończę, ale raczej nie sięgnę po inne jego książki.









Następnie przeczytałam Miasto Popiołów Cassandry Clare, czyli 2 tom z serii Dary Anioła. Książka s t r a s z n i e mi się podobała i dlatego dałam jej 5/5 gwiazdek







Kolejną powieścią za jaką zabrałam się w kwietniu było Metro 2034. 2 tom trylogii Dmitry'ego Glukhovskiego, który podobał mi się dużo bardziej niż poprzednia część. Otrzymał ode mnie 4/5 gwiazdek.






Ostatnią książką jaką udało mi się przeczytać w tym miesiącu jest JUTRO 2:W pułapce nocy Johna Marsdena. Powieść tak jak i tom 1 bardzo mi się podobała. Recenzja powinna niebawem się pojawić.

Na blogu oprócz recenzji pojawiły się również inne posty: 
Majówka z książką
Absolutnie Powinien TAG
Maj: Plany Czytelnicze
Jeśli nie widzieliście któregoś z tych postów, to serdecznie zapraszam do przeczytania. 

Tak właśnie minął mi kwiecień. A wam? Ile książek udało się wam przeczytać? Jeśli napisaliście podsumowanie kwietnia na swoich blogach podlinkujcie w komentarzach, na pewno zajrzę. 
Napiszcie też czy chcielibyście, żebym od następnego miesiąca w podsumowaniu wspominala też o filmach i serialach jakie obejrzałam. A może wolelibyście osobne podsumowanie dla seriali, bo szczerze mówiąc s p o r o ich oglądam. 😀




sobota, 29 kwietnia 2017

Maj: Plany Czytelnicze


Cześć! 
Dzisiaj przychodzę do was z moim pierwszym TBR. Kwiecień minął bardzo szybko, a to ile udało mi się przeczytać w tym miesiącu będziecie mogli zobaczyć w podsumowaniu, które powinno pojawić się już jutro.
Jeśli chodzi o maj, to wiem, że będzie to jeszcze bardziej zapracowany miesiąc niż kwiecień. Zapracowany pod względem nauki i większych poprawek, ale mimo wszystko mam nadzieję, że znajdę trochę czasu na książki.
W tym miesiącu planuję przeczytać 10 książek.

O pierwszych 7 pozycjach mówiłam więcej w poście dotyczącym maratonu czytelniczego Majówka z książką, więc jeśli jeszcze ktoś go nie widział, to zachęcam do sprawdzenia. 



Następnie zamierzam zabrać się za Apollo i Boskie próby Ricka Riordana. Absolutnie kocham twórczość tego autora i już od dawna, a właściwie od zeszłorocznych Warszawskich Targów Książki, bo właśnie wtedy ją kupiłam, zbieram się do przeczytania tej pozycji.
Wiem, że pokocham ją równie mocno jak jego inne książki. A postanowilam sięgnąć po nią teraz, bo pod koniec maja premierę ma 2 część, co bardzo mnie zmotywowało.😊






O tym, że jednym z moich ulubionych pisarzy jest Pierdomenico Baccalario, jeszcze chyba tu nie wspominałam. Z jego twórczości uwielbiam serie Ulysses Moore, którą przeczytałam jakiś czas temu. Przeczytałam 12 tomów, ale seria obecnie ma ich więcej. Chciałabym przeczytać w maju przynajmniej tom 11 czyli Statek czasu. Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie powrócę do tego cudownego świata, pełnego najbardziej niesamowitych przygód i świetnie wykreowanych bohaterów. 







Ostatnią książką, którą na pewno przeczytam w maju jest Metro 2035. Zamierzałam przeczytać tę powieść w kwietniu, ale niestety mi się nie udało.








To już wszystkie zaplanowane przeze mnie na ten miesiąc powieści. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać jak najwięcej z nich, a najlepiej wszystkie lub jeszcze więcej.
W komentarzach piszcie czy czytaliście którąś z podanych przeze mnie książek i co o nich sądzicie. Jeśłi też dodaliście już swój TBR na maj podlinkujcie, a ja na pewno poczytam. 😉




















czwartek, 27 kwietnia 2017

"METRO 2034" Dmitry Glukhovsky






W czasach przed wybuchem wojny atomowej, największym zagrożeniem ludzkości byli ludzie. W roku 2034 sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana. Czarni-stworzenia powstałe w wyniku promieniowania, to nic w porównaniu z zarazą, która opanowuje metro. 

Homer, jeden z głównych bohaterów pod koniec życia postanawia napisać książkę o tym co go spotkało. 
A co wydarzyło się w życiu staruszka? Czy zaraza opanuje całe metro zabijając wszystkich? Czy jest ktoś, kto będzie próbował ocalić ludzkość i w jaki sposób zamierza to zrobić? 





Za mną już 2 tom tej podziemnej trylogii i oczywiście moja opinia co do tej części, jest równie pozytywna jak do poprzedniej. 
Historia zaczyna się rok po wydarzeniach z pierwszego tomu, na drugim końcu metra. 
Na dobrą sprawę, żeby zabrać się za tą książkę, nie trzeba czytać Metra 2033, chociaż jest to wciągająca powieść. 
Nowa stacja, nowi bohaterowie, nowe problemy. 
Fabuła niesamowicie porywa czytelnika i nie mogłam się od niej oderwać. Akcja co chwilę przyspiesza ale występują również spokojniejsze momenty. 
Tak jak pierwsza część skupiała się bardziej na tym, aby jak najlepiej przedstawić czytelnikowi ten nowy świat, tak tutaj autor poświęca więcej uwagi głównym bohaterom. 
Występuje tu narracja kilkuosobowa, co niezawsze jest dobrym pomysłem  jednak w tym przypadku był to strzał w dziesiątkę! Wszystkich narratorów bardzo polubiłam, a więzi pomiędzy nimi były świetnie opisane. 
To jak bohaterowie się poznali, jak się do siebie odnosili i dlaczego właśnie traktowali się w taki sposób, było super przedstawione. Postacie wyraziste i dobrze wykreowane, dzięki czemu podczas czytania się nie nudziłam. 
W fabułę są wplecione interesujące opisy i retrospekcje z wcześniejszego życia bohaterów. 
Poprzedni tom był zdecydowanie bardziej poważny, a tu choć sytuacja była trudniejsza pojawiały się elementy humorystyczne.
Pojawiło się kilka zwrotów akcji i autorowi skutecznie udało się mnie zaskoczyć. 
Zakończenie było zupełnie niespodziewane, a drugą połowę książki czytałam z niecierpliwością i potrzebą dowiedzenia się jak to wszystko się rozwiąże. 
Jak wiecie tom pierwszy spodobał mi się, jednak muszę przyznać, że druga część była dużo lepsza! 


Powieść oceniłam na 4/5 gwiazdek. Polecam ją wszystkim fanom tego garnku czy też twórczości Glukhovsky'ego. Ostrzegam jedynie, że jeśli nie lubisz książek, które zmuszają cię do czytania z zapartym tchem, to nie jest to powieść dla ciebie. 😁
Recenzja Metra 2033 jest już na blogu, więc jeśli jeszcze jej nie widzieliście to serdecznie was do tego zachęcam. Dajcie znać czy czytaliście te trylogię lub czy macie taki zamiar i do zobaczenia niebawem. 😉

środa, 19 kwietnia 2017

Absolutnie Powinien TAG

Hej! Jak widzicie po tytule, dzisiaj przychodzę do was z czymś luźniejszym. Jest to Absolutnie powinien TAG, który jakiś czas temu był dość popularny. 
Nie przedłużając, przejdźmy do pytań! 

Książka która absolutnie powinna mieć swój sequel

Pierwsze pytanie, a sprawiło mi TYLE trudności!
Długo się zastanawiałam i w końcu stwierdziłam, że to właśnie Harry Potter powinien mieć kolejne części.
Bardzo bym chciała, żeby powstały również książki z przed czasów Harrego, ale chyba bardziej jestem ciekawa jak autorka wykreowala by świat czarodziejów z przyszłości. Kiedy głównym bohaterem byłby wnuczek lub nawet prawnuczek Harry'ego lub w ogóle nie związana z nim osoba.

Książka która absolutnie powinna mieć swoją serię spin-off

Igrzyska Śmierci Suzanne Collins. Zdecydowanie chciałabym przeczytać książkę w której narratorem jest Haymitch czy Johanna, ale bardzo ciekawi mnie też sam początek powstania Panem. Chciałabym żeby autorka np. opisała tą wielką wojnę od której zaczęły się Igrzyska, albo nawet czasy przed nią.



Autor który absolutnie powinien pisać więcej książek

Carlos Ruiz Zafon
Jego książki to czyste arcydzieło, a niestety nowe powieści wydaje dość żadko.





Postać literacka która absolutnie powinna być z kimś innym

Liesel -czyli główna bohaterka powieści  Złodziejka książek Markusa Zusaka
Jeśli ktoś czytał tą przepiękną i wzruszającą powieść, to pewnie wie o co mi chodzi. Zakończenie miało być po prostu inne i dziewczyna miała być z kimś innym, no ale...

Książka która absolutnie powinna być zekranizowana 

 Cyrk nocy Erin Morgenstern - choć nie jestem pewna czy film dałby radę pokazać nawet po części to co jest opisane w tej książce.







Książka która absolutnie powinna skończyć się inaczej




Cud chłopak R.J. Palacio
Powieść bardzo mi się podobała i momentami nawet mnie wzruszała, ale zakończenie wydało mi się zbyt sztuczne i nierealne.



Książka która absolutnie powinna być scenariuszem serialu

Wybrani C.J. Daugherty - mimo że przeczytałam dopiero 1 tom, to jestem przekonana, że ta seria świetnie nadaje się na scenariusz serialu.

Książka która absolutnie powinna mieć inną okładkę






Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - ta okładka no po prostu nie.




Książka która absolutnie powinna zachować oryginalną okładkę

I tutaj pojawiło się pytanie na które absolutnie nie znam odpowiedzi. Po prostu nie potrafię znaleźć takiej książki dlatego jeszcze raz wspomnę o Złodziejce książek. Ta powieść według mnie powinna być sprzedawana w tej pierwszej  okładce w jakiej ukazała się w Polsce, a nie w tej filmowej. Okładka z ekranizacji też jest ładna, jednak ta oryginalna przyciąga mnie o wiele bardziej.


Seria która absolutnie powinna zakończyć się na części pierwszej







Stowarzyszenie Wędrujących dżinsów Ann Brashares- seria nie jest zła, jednak uważam że jest to ten typ książek, który czyta się żeby poczytać i pierwsza część w zupełności by wystarczyła.










Ok, to już wszystkie pytania w tym tagu. Mam nadzieję, że przyjemnie się wam go czytało.
Oczywiście, nominuję was wszystkich do zrobienia tego tagu, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. A jeśli tak, to podeślijcie linki, bardzo chętnie zobaczę wasze odpowiedzi na te pytania. Do zobaczenia w kolejnym poście! 😄

niedziela, 16 kwietnia 2017

"MIASTO POPIOŁÓW" Cassandra Clare

Po wydarzeniach z poprzedniej części wszystko zaczęło się coraz bardziej komplikować, zarówno w prywatnym życiu bohaterów, jak i w całym Podziemiu i świecie Nocnych Łowców.  Valentine przestał się ukrywać i zrobi wszystko, żeby jego plan się powiódł. Żadne Podziemne stworzenie nie jest dłużej bezpieczne, a najgorsze jest to, że to nie jedyny problem. Jest tego dużo więcej i Nocni Łowcy, przyzwyczajeni do ciągłych kłopotów, ledwo wiążą koniec z końcem. 
Bohaterowie muszą stawić czoła nieznanemu i przygotować się na najgorsze. 
Do osobistych problemów i nierozwiązanych zagadek dochodzi stek kłamstw i ciągnące się za nim konsekwencje. W dodatku w ostatnich dniach dochodzi do kilku przerażających ataków na Podziemnych.
 Kto jest sprawcą tych zamachów? Czy Nocni Łowcy poradzą sobie i tym razem? Jakie tajemnice odkryją i co tak na prawdę na nich czeka? 


Miasto Popiołów to 2 tom z serii Dary Anioła. Pierwszy tom czytałam już jakiś czas temu, dlatego na blogu zaczynam te serię od recenzji kolejnej części. 
Od zakończenia pierwszego tomu dużo się wydarzyło,a akcja wcale nie zamierza zwalniać. Wręcz przeciwnie. W przeciwieństwie do pierwszej części, tutaj autorka nie daje nam chwili wytchnienia. Ciągle się coś dzieje, a wydawałoby się spokojne momenty w których bohaterowie rozmawiają, są TAK nasycony emocjami i tajemnicami, że czytasz w napięciu, nie mogąc się oderwać. 
Fabuła bardzo szybko się rozwija, co jest łatwiejsze niż w poprzednim tomie, ze względu na to, że czytelnik z grubsza jest już wprowadzony w świat Nocnych Łowców i nie ma tu aż tylu wyjaśnień. Oczywiście bohaterowie znaleźli się w trudnej i nowej sytuacji, więc pytania wciąż się pojawiają, jednak są one tak wplecione w akcję, że w ogóle nie przeszkadza to w rozwoju historii. 
Powieść jest niesamowicie klimatyczna i czytając ma się wrażenie jakby rzeczywiście brało się udział w opisywanych wydarzeniach. 
Pojawia się wielu nowych bohaterów, co do których moje uczucia zmieniały się podczas czytania. Jest parę postaci o których była mowa w pierwszym tomie, ale są również zupełnie nowe osoby, o których wcześniej nie słyszeliśmy. 
Bohaterowie bardzo się rozwijają i w większości zmieniają pod wpływem wydarzeń. 
Muszę przyznać, że Dary Anioła to jedyna seria, w której nie trawię głównej bohaterki, a jednak książki uwielbiam. 
Clary jaką poznaliśmy na początku pierwszej części, jest tą samą Clary pod koniec tomu drugiego. Według mnie główna bohaterka jest tak głupia, że nie da się tego opisać. Czasem jej bezsensowne pytania czy zachowanie jak u kapryśnego dziecka po prostu bawi, ale w większości przypadków jedynie denerwuje. Zastanawiam się wciąż czy autorka specjalnie zrobiła z Clary tak tępą czy był to niezamierzony zabieg, bo kiedy bohaterka się odzywała, ja myślałam sobie: Jezu, dziewczyno zastanów się trochę co ty gadasz. Serio-ile ty masz lat...
W połowie książki, kiedy odkrywamy pewną tajemnic, która później zostaje niejednokrotnie wykorzystana przez dziewczynę, mój stosunek do niej odrobinę się zmienia. Niestety wciąż za nią nie przepadam, ale doceniam jej niesamowite zdolności i odwagę do tego aby ich użyć. Mam nadzieję, że w kolejnej części Clary trochę zmądrzeje-w co niestety wątpię. 
Jeśli chodzi o Jace'a to pokochałam go od początku mojej przygody z tą serią, jednak na początku tego tomu bardzo irytowało mnie jego zachowanie. Na szczęście trwało to przez kilka pierwszych rozdziałów, a później bohater powrócił do dawnych nawyków, co przyjęłam z ulgą. Pod koniec książki widzimy, że bohater ogromnie zmienił się pod pewnymi względami, ale jest to kolejny plus dla jego osoby. 
W tym tomie przekonałam się bardziej co do Simona. W poprzedniej części, podobnie jak Clary, zachowywał się momentami jak rozkapryszony bachor i tu niestety też były takie sytuacje, ale zdecydowanie mniej, a po za tym w jego ogólnej przemianie było to mało istotne. 
Rodzeństwo Lightwoodów jak i Valentine czy Magnus nie za bardzo się zmienili od poprzedniej części, ale za to autorka daje nam ich lepiej poznać, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. 
Jej styl pisania jest świetny. Ne mówię tu jedynie o bardzo dobrze wykreowanych postaciach i klimatycznej otoczce, ale przede wszystkich chodzi mi tu o opisy. Są one tak wplecione w fabułę, że ani nie nudzą, ani nie jest ich za mało. Świetnym zabiegiem ze strony auorki jest dokladne opisywanie zachowań i wyglądu bohaterów w danej sytuacji. Mimo, że z rozmowy może wynikać, że ta osoba powinna być zła czy rozbawiona, jej reakcja może być zupełnie inna i dzięki tej dokładności opisywanych wydarzeń, czytelnik lepiej wczuwa się w sytuację i pomaga mu to w wyobrażeniu sceny. 
Książka BARDZO mi się podobało! Nie mogłam się od niej oderwać, a zakończenie...
Zakończenie upewniło mnie w przekonaniu, że niebawem powinnam sięgnąć po kolejny tom. 
5/5 gwiazdek 

piątek, 14 kwietnia 2017

MAJÓWKA Z KSIĄŻKĄ



Cześć! Jest to mój drugi post na tym blogu i jak widzicie po tytule, nie jest to recenzja. Post ten dotyczy pewnego wydarzenia, które zbliża się wielkimi krokami!
Majówka z książką jest to pierwszy w tym roku maraton czytelniczy, w którym biorę udział.

Data: 1-7 maja 
Organizatorzy: 


Wydarzenie polega na tym, że na każdy z 7 dni zostało przydzielone wyzwanie, które polega na przeczytaniu książki z danej kategorii. 
Są dwie wersje maratonu. 

1 Wyzwanie dla opornych 

Przeczytaj książki, których grubość grzbietów po dodaniu będzie wynosiła co najmniej 7 cm. 

2 Czytelnicze Wyzwania 

  1. Książka spod ręki mistrza (King) 
  2. Kolejny maj (re-read) 
  3. Baśniowy maj na nowo (retelling baśni/książki) 
  4. Książka nie z tego świata ( Fantasy/Science-Fiction) 
  5. Book with music (książka związana z muzyką: play lista/główny bohater-muzyk itd.) 
  6. Maj prosto z Polski (książka polskiego autora)
  7. Niedługo wakacje (książka wakacyjna/letnia)
  8. Przeczytaj co najmniej 1200 stron 


Ja postanowiłam połączyć oba rodzaje wyzwania w jedno. Zamierzam przeczytać książki, które razem będą miały co najmniej 7 cm grubości grzbietów, a jednocześnie zamierzam podjąć się wszystkich 8 kategorii.
 Nawet jeśli zdarzy się tak, że nie zdążę wypełnić któregoś punktu w czasie maratonu, po prostu postaram się przeczytać daną pozycję do końca maja. 


Zaplanowane Książki 


1 "Cmentarz Zwieżąt" Stephen King 







Będzie to moje pierwsze spotkanie z mistrzem grozy, dlatego wybrałam chyba jedną z najczęściej polecanych z jego powieści.









2 "Cień Wiatru" Carlos Ruiz Zafon 





Zakochałam się w tej książce od pierwszego rozdziału i mimo, że czytałam ją w zeszłe wakacje, z wielką chęcią zrobię to ponownie. 










3 "Zakazane Życzenie" Jessica Khhoury 
4 "Prawdodziejka" Susan Dennard




















5 "Prawie jak gwiazda rocka" Matthew Quick 

Co do tej powieści, to nie jest ona do końca o muzyce, ale zaliczę ją do tej kategorii, ponieważ ma "muzyczny tytuł" i już od dawna na mnie czeka. 


6 "Chłopcy" Jakub Ćwiek 

7 "Love Rosie" Cecelia Ahern 








Tak wiem, dziwicie się pewnie-jak ona mogla jeszcze nie przeczytać tej książki?!- szczerze, nie mam pojęcia. Po prostu zawsze znajdywała się inna pozycja, którą wolałam przeczytać najpierw, a Love Rosie schodziło na dalszy plan. Ale nareszcie nadrobię te okropne zaległości. 








Znacie już moje czytelnicze plany na majowy maraton, a jakie są wasze? Piszcie w komentarzach czy bierzecie udział w wydarzeniu i jakie książki macie zamiar przeczytać. Jeśli również napisaliście post o maratonie na swoim blogu, to dodawajcie link, bardzo chętnie poczytam co macie do powiedzenia. 
Oczywiście zachęcam do odwiedzenia kanałów wszystkich organizatorów. Odwalają kawał dobrej roboty i na pewno spodobają się wam ich filmiki!  

środa, 12 kwietnia 2017

"METRO 2033" Dmitry Glukhovsky

Kilkadziesiąt lat po zakończeniu wojny nuklearnej ziemia wciąż nie nadaje się do zamieszkania przez człowieka. Jednak gatunek ludzki znalazł sposób żeby przetrwać. Życie toczy się w tunelach moskiewskiego metra, gdzie stacje odpowiadają miastom, a ludzie wciąż walczą o przetrwanie. Wydawałoby się, że najgorsze co może czekać na człowieka w podziemiach to ciemność, brak żywności czy szczury, ale niestety okazuje się to nie prawdą. Stworzenia, które powstały w wyniku promieniowania są dużo straszniejsze, a teraz zaczęły schodzić do metra. Artemowi zostaje powierzona misja, która może okazać się jedynym ratunkiem dla resztek ludzkości. Ale czy główny bohater podoła tak trudnemu zadaniu? Czy wystarczy mu sił i odwagi do wypełnienia wyznaczonego celu? 






Kiedy sięgałam po tą powieść byłam nastawiona na lekką, łatwą i pełną akcji historie, a czekało na mnie coś zupełnie innego. Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, nie tylko samą fabułą, ale przede wszystkim treścią i wieloma mądrymi spostrzeżeniami odnoszącymi się do teraźniejszego świata. 
Historia była niezwykle wciągająca, mimo, że pojawiają się w niej długie opisy czy dialogi. Akcja szybko parła do przodu i zanim się spostrzegłam, odwróciłam ostatnią kartkę. 
W powieści pojawia się mnóstwo postaci i każda z nich w mniejszym lub większym stopniu ma wpływ na dalszy bieg wydarzeń. Bohaterowie są świetnie wykreowani, a ich zachowania dokładnie przemyślane. 
Główny bohater, Artem, w poszukiwaniu celu swojej misji, przemierza prawie całe metro, dzięki czemu możemy lepiej wyobrazić sobie wykreowany przez autora świat. 
Bardzo spodobało mi się, że w książce zostały wspomniane najróżniejsze poglądy na świat. Od mnichów, przez faszystów i komunistów, aż do ludzi wierzących w różnego rodzaju bożki i siły nadprzyrodzone. Widzimy dzięki temu, że nawet w wypadku końca świata, ludzie nigdy się nie zmienią, a największego wroga będą przede wszystkim widzieli w innych ludziach. 
Oczywiście nie zabrakło tu również szokujących wydarzeń czy niespodziewanych zwrotów akcji. Historia jest pełna tajemnic, sekretów, niezrozumiałych czy niewytłumaczalnych sytuacji, co sprawia, że nie można się od niej oderwać. 
Powieść bardzo mi się spodobała, jednak otrzymała ode mnie 3/5 gwiazdek na Goodreads, bo dialogi  wydawały mi się czasem trochę za długie. 
Metro 2033 nie jest książką dla wszystkich, głównie przez obszerne opisy, ale jeśli wam to nie przeszkadza, jak najbardziej zachęcam was do jej przeczytania! 


Hej! Jestem Ola i jest to mój pierwszy post na tym blogu. Na pierwszy rzut dałam recenzję i mam nadzieję, że wam się spodobała. Napiszcie co o niej sądzicie i oczywiście, co myślicie o powieści o której dzisiaj była mowa. Czy czytaliście Metro, czy może macie zamiar po nie sięgnąć? Możecie również dawać linki do swoich blogów, jeśli jakieś prowadzicie. Bardzo chętnie was zaobserwuję i poczytam wasze posty.
Jeśli chcecie dowiedzieć się o mnie czegoś więcej to wszystko znajdziecie klikając w kartę O mnie. 😀