Sezon pierwszy ukazuje historie sprawy O, J, Simpsona, który został oskarżony o zamordowanie swojej byłej żony i jej nowego partnera.
Sezon drugi opowiada o morderstwie Gianniego Versacego.

W serialu pokazane są fakty i wiadomości, które były znane przez wszystkich, ale twórcy skupili się również na emocjach i ukazaniu prywatności osób, które brały w tym udział.


Jeśli chodzi o sezon drugi i morderstwo Gianniego Versacego, to nie wiem nawet od czego zacząć. Twórcy ukazali tę historię od strony mordercy. Znalazło się miejsce na opowiedzenie życia sławnego projektanta i jednoczesne skupienie się na młodym mężczyźnie, który go zastrzelił.

Obydwa sezony przekazują widzowi wiele naprawdę ważnych i pięknych wartości. Mimo, że są one ukazane na dość drastycznych przykładach, według mnie jest to jedynie plus, bo czasem tylko w ten sposób można do kogoś dotrzeć.
Ze strony technicznej serial jest pięknie nakręcony. Każda scena naładowana jest emocjami, które wręcz wylewają się z ekranu. Aktorzy wykonali kawał dobrej roboty. Muzyka jest idealnie dopasowana do poszczególnych wydarzeń i wprowadza widza w jeszcze większy trans.